Obserwatorzy

piątek, 8 lutego 2013

W OCZEKIWANIU NA WIOSNĘ:)

Witajcie:)
Jak najlepiej czekać na wiosnę???Pod ciepłym kocykiem i z kubaskiem czegoś fajnego do picia(do wyboru kawa ,herbata,gorąca czekolada itd).
A jak się człowiek tak napatrzy,napatrzy na Wasze dzieła to i sam chce spróbować i oto efekt:)
Kubeczek w kapotce w wersji  walentynkowej:)




Bardzo podobają mi się różnego rodzaju produkty robione grubym ściegiem na drutach lub szydełku i od dawna marzyłam o takim kocyku.Przyznaję,że mogłabym zrobić go sama,ale zajęło by mi to wieki,a od kupna odstrasza cena.I tu wzięłam się na sposób-kupiłam na wyprzedaży trzy wielkie szaliki w kolorze szarym:)

Połączyłam je ze sobą kilkoma rzędami turkusowych pasków robionych na szydełku:)
Powstał z tego koc o wymiarach 210 na 160 cm-bardzo milutki i cieplutki:)

Na tej samej wyprzedaży kupiłam jeszcze trzy brązowe szaliki,do których już świerzbią mnie rączki:)

A że wczoraj był tłusty czwartek to chciałam pokazać Wam pewnego wielbiciela faworków:......
.......i Hedwigę wypatrującą wiosny...
Do zobaczenia........:):):)                                                                                                                         

40 komentarzy:

  1. Sprytna z Ciebie kobietka. A wielbiciel faworków przesłodki. Pozdrawiam cieplutko, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  2. Turkusowy kubraczek z różowym serduchem wygląda świetnie! Z kocem też miałas znakomity pomyśł :))) Wielbiciel faworków wygląda rozbrajająco, a ta biała piękność co wypatrzyła? Widać już wiosnę czy jeszcze nie?
    Buziaki wielkie dla Ciebie i całego zwierzyńca :***

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomysłowa jesteś ,swietny kocyk wyszedł!Fajny masz zwierzyniec ,a kubeczek sliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ocieplacz i koc piękne, ale zwierzaki przebiły wszystko :) Cudaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny ocieplacz na kubeczek ;) a z tym kocem fajny pomysł. Też oczekuję już wiosny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysł na koc rewelacyjny , kubraczek na kubek do zachcenia a w wielbicielu faworków się zakochałam , jest uroczy.

    OdpowiedzUsuń
  7. No tak, tak to oczekiwać na wiosnę można :)
    Z kubeczkiem dobrej herbatki i pod taki kocykiem i w takim towarzystwie to sama przyjemność.
    Papużka piękna, szczurek mniej bo nie przepadam za nimi.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Kapotka Kubeczkowi dodaje uroku :). Ale słodziak z tego Twojego szczurka :), wczoraj pewnie miał duży brzuszek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurcze Kasiu świetny ten kubeczkowy kubraczek. Chcę taki :D Można jakoś kupić od Ciebie coś podobnego?

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny ten ocieplacz na kubeczek :) Bardzo lubię kolor turkusowy :) Fajny miałaś pomysł z tymi szalikami :) A Twoje zwierzaczki są słodziutkie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo podoba mi się ten ocieplacz na kubek, a pomysł z kocem też super :) no i piękny zwierzyniec :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kasiu zaczynam lubić Twojego szczurka na razie jego zdjęcia:)))Sprytna i pomysłowa z Ciebie kobietka, kubraczek dla kubeczka taki seksi, po tym walnięciu głową na śnieg coś mi się przestawiło:))))
    No wiesz co z szalika koc, w życiu bym nie wpadła na taki pomysł a przecież jestem miłośniczką przeróbek i wykorzystywania tego co inni uważają za śmieci.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. kubeczek wymiata :)))
    my też czekamy na wiosnę...

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Ktoś tu bardzo lubi turkus :) Ślicznie wyszedł ocieplacz w tym kolorze. No proszę jaki smakosz słodkości z Tytusa :) A czy Hedwiga wypatrzyła wiosnę, bo mi już się znudziła trochę ta zima :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny "ocieplacz" na kubeczek, kocyk pomysłowy, a zwierzaki-słodziaki. Też miałam kiedyś szczurka, tylko białego w z czarną łatką.

    OdpowiedzUsuń
  16. Rozczuliły mnie zwierzaczki !!!!!!!!!!!!!
    Co do ubranka na kubek, to bardzo mi się podoba, ale...
    Wiesz co, ja też taka jestem, że się napatrzę na tych blogach i chcę to mieć... ale już zaczynam się z tego leczyć. Boże, kto by to zdejmował, zakładał, prał...

    OdpowiedzUsuń
  17. Oooo, moje love - buziam :) A kapotka na kubeczek wyszła Ci fantastyczna )

    OdpowiedzUsuń
  18. Kasia niezmiennie podziwiam i zamysl i ilosc i wykonanie. szok co ty umiesz robic- powinnam pytac czego nie :P pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo mi się podobają takie ubranka na kubeczkach:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kubek ubrałaś uroczo i tak romantycznie:)A co do kocyka, to super pomysłowy Dobromir z Ciebie.Fajny pomysł i jeszcze fajniejsze wykonanie.
    Pozdrawiam cieplutko w ten mroźny poranek:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ach jeszcze ten uroczy wielbiciel faworków zniewolił mnie tą swoją niewinną minką:)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Super kubek i też uważam, że kubkowi należy się odrobina domowego ciepła. Koc to kawał dobrej roboty oj kawał jeśli nie worek to koc musiałaś robić po nocach. No i te Twoje zwierzaczki urocze jak one się wszystkie godzą ze sobą? Urocze.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kasiu ocieplacz na kubek zrobilas cudny i te polaczenie kolorow extra. Jaka macie piekna papuge :) a lasuch faworkowy zadowolny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam, zapraszam do zabawy w Bombonierce. Pozdrawiam
    http://beatybombonierka.blogspot.com/2013/02/dam-drapaka.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Jaki cieplutki wpis! Super wdzianko na kubek i pomysł na koc świetny, w sam raz dla mnie, bo ja nie umiem dziergać :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Turkusowy ocieplacz z różowym sercem to przepiękne połączenie z resztą takie samo jak turkus z szarym :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetne Twoje prace, ja też niedługo pokażę więcej szydełka

    OdpowiedzUsuń
  28. śliczny kubeczek, a zwierzaczki słodsze od ostatkowych przysmaków ;)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  29. Kasiu - wymiatasz! Kubeczek super, a koc bardzo sprytnie wymyśliłaś:).
    Zresztą poprzednio pokazywane - skrzyneczka i domek filcowy też piękne! Gratuluję pomysłów:).
    pozdrawiam serdecznie Ciebie i rodzinkę,i głaski dla wszystkich zwierzaków!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ohh Kasiuuu ale stworów u Ciebie , widze że ty też jak czegoś nie zmajstrujesz to chodzisz chora :) śliczny "kubraczek na kubeczek " Może ja też taki wydziergam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kasiu, ale jesteś pomysłowa ! Kocyk bardzo mi się podoba !
    Szczurek z faworkiem fajny :) Nasza szczurzyca, Kredka miała wielkiego guza i niestety odeszła na zawsze. Przywiązaliśmy się do niej... smutno teraz...
    Zapraszam Cię po odbiór wyróżnienia !

    OdpowiedzUsuń
  32. Rewelacyjny pomysł na koc:) Tytus jest taki słodki, że aż się chce go schrupać;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wspaniały pomysł na cieplutki kocyk:) I kubeczek jaki śliczny w tym ciepłym ubranku:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak ten Tytus trzyma tego faworka...no nie mogę.U Ciebie jest miło i wesoło ! Pozytywna energia :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajny otulacz na kubek, a amator faworków to fajny gość:)))

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie strasz wiosny tym "otulaczem"...hi...hi..Super pomysł na kocyk. Widzę że zwierzyniec się panoszy tak jak u mnie. Dziękuje za miłe słowa...Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetny pomysł z tym kocykiem! Pozdrawiam ciepło :))

    OdpowiedzUsuń
  38. Wszystkie dziewczyny mają ocieplacze na kubki, a ja jeszcze sobie nie zrobiłam...może na następny sezon:)
    Kocham szczurki:) Zastanawiam się czy to TA słynna Hedwiga?:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Kasieńko Walentynki to dopiero dziś, albo i już raczej ich koniec ale myślę, że TY kochana od 8 lutego nawalentynkowałaś się za wszystkie czasy ;DDD
    Pomysł z szalikami jest SUPER! :)))
    Buziaki posyłam :***

    OdpowiedzUsuń