Obserwatorzy

czwartek, 8 maja 2014

Czy mi się udało????

Witajcie:)
No  właśnie ale co by mi się miało udać????Ano złamać nieco opór własnego dziecka:)Tak jak napisałam w poporzednim poście zrobiło mi się nieco przykro-bo dla kogo będę przewlekać oczka i postanowiłam zrobić coś zgodnego z zainteresowaniami mojej Gabuli a mianowicie dla wielbicielki mangi i Japonii lalka ,ale taka orientalna:)




 I dla wielbicielki żyjątek wszelakich taki oto psiulek i do tego NIE jamnik:)




 Chyba plan się powiódł,bo szydełciaki zamieszkały na półce w pokoju mojej Gabuli:)Ale obiecuję był to jednarozowy podstęp z mojej strony:)Od teraz panuje swoboda myśli,przekonań i wypowiedzi:)
Do zobaczenia KASIA:)




23 komentarze:

  1. Kasiu,bardzo ci sie udała japońska lala !!! A piesek to prostu ujmuje za serce :) prawie jak moj Tobi ;) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Japońska lala jest super, a piesio jest uroczy ;-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, podstępna z Ciebie istotka :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna ta japońska lala i słodki piesek. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje, że Ci się udało złamać opór własnego dziecka, nie dziwię się bo zarówno lala jak i piesek wyglądają słodko:) poprzednia lala też cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne prace :) Gratukuję pomysłu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Lalka super wyszła;D psiak również pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że podołałaś zadaniu, a uznanie córki to najlepsza nagroda :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oczywiście, że Ci się udało. Śliczna Japoneczka i piesek uroczy. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Slicznie Japoneczka wyszla Ci :):) Jak i piesek Slodki :):) Pewno ,ze Ci sie udalo :):) Pozdrawiam Cie Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super szydełkowe maskotki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Lalunia wyszła świetnie :) Tak jak i piesek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.s Zapraszam do siebie po wyróżnienie :
      http://blogerzaby.blogspot.com/2014/05/liebster-award.html

      Usuń
  13. Bardzo ciekawe podejście do tematu no i te kolory - czysty orient i zgadzam się niech żyje demokracja!

    OdpowiedzUsuń
  14. Obie maskotki super ale lala i tak jest the best

    OdpowiedzUsuń
  15. Moim zdaniem jest bezbłędna! Wspaniała! Piesek tez bardzo mi się podoba. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kasiu, jakieś turbo doładowanie masz w swoich zdolnych rączkach:) Tyle szydełkowych cudeniek wyczarowujesz i co jedno to ładniejsze:))) Podstępy czasem wskazane:) Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  17. Lalka jak i piesek ślicznie wyszły ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hehe, na miniaturce wydawało mi się, że to Michael Jackson ;-))) niech żyje ślepota!!! ;-D
    Ale jak założyłam okulary ;) to mogę spokojnie powiedzieć: świetna lala w stylu manga - wiem coś o tym, bo nie tak dawno moja córka również tkwiła w tych klimatach po uszy ;) No i skoro oba trafiły na półkę, znaczy: strzał w dziesiątkę!

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobre :) Wiesz co ,moja Mania też zafiksowana na Japonię, Mangę i takie tam :) Ach te dziewczyny.... A zabawki cudne ,aż szkoda ,że nam dzieci tak szybko dorastają ,buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzielna mamusia - nie poddaje się! ;) Zdolniacha jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kasiu, lala śliczna. Ale piesek, piesek mnie urzekł!

    OdpowiedzUsuń