Obserwatorzy

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Na naukę nigdy nie jest za póżno.

Witajcie!
Serduszko bije mi coraz mocniej,bo jest to chyba mój przedostatni wpis przed urlopem i to trzytygodniowym!Przyznaję-nie mogę już się doczekać,a w ostatnim wpisie szykuję dla Was niespodziankę:)
Za kilka dni obchodzimy z moim małżonkiem rocznicę ślubu i mój zapobiegliwy mąż już wcześniej zapytał co chcę dostać,a ja chciałam takie oto książeczki,które już są u mnie:)
Tym samym spełnia się moje marzenie o nauce filcowania "na mokro",której to metody nigdy  dotąd nie próbowałam:)Gdy już posiądę wiedzę z tych wspaniałych książek-bardzo chciałabym zrobić sobie torebkę,ale naukę zaczęłam od małycg form,które wyszły o tak:)
Miał to być pokrowiec na telefon,ale w książce napisane jest,że forma ufilcowana zmniejszy się o 1:3,a ja przesadziłam z wielkośćią:)Tym sposobem wstawiłam w środek niewielki słoiczek i mam .....wazonik:)
Drugi wyszedł o tak.....
Spełnił swoją funkcję:)W środku zamieszkał mój telefonik:)
No i teraz nie muszę nurkować już w swojej torbie,żeby odnależć  dzwoniący telefon:)No i dla "wprawy" powstają następne "komórkowce":)
Pozdrawiam Was cieplutko-miłego tygodnia Wam i sobie życzę:)

38 komentarzy:

  1. Kasia i filcaczki na mokro hehe
    Już nie mogę się doczekać kolejnych tworów

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Szybko się uczysz kochana - już od początku wszystko super Ci wychodzi; pomińmy ten rozmiar :) Z niecierpliwością czekam na dalsze prace... 3-tygodniowy urlop?! No to się nazywa urlop! Ty szczęściaro :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Urlopu zazdroszczę:) i życzę Wam udanego wypoczynku! Filcowe wytwory wyszły super, kolejne pewnie będą jeszcze lepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasiu boska Ty moja,nowość-a jak już fajnie wyszło,nie mogę sie doczekać dalszych postępów,udanego urlopu życzę i wracaj do nas szybciutko wypoczęta i zadowolona,buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie filcowanie to czarna magia a tobie to super wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  6. ach ach - teraz żadne filcowanie nie będzie miało przed Tobą tajemnic :) rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie dostać taki wymarzony prezent :))) A pierwsze prace, które już zrobiłaś są świetne!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkiego dobrego z okazji rocznicy ślubu, niech następne lata upływają szczęśliwie!Nie mam pojęcia jak sie filcuje na mokro, ale Twoje pierwsze próby zapowiadają ,że mistrzostwo osiągniesz prędko!

    OdpowiedzUsuń
  9. nie mogłam się nazachwycać Twoimi filcakami na "sucho", a już widzę, że i filcowanie "na mokro" będzie Ci sprawiało wielką frajdę:))) pokrowiec z sową super!!!
    Przy okazji wszystkiego dobrego z okazji rocznicy ślubu!
    pozdrawiam ciepło:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne prezenty, już niemoge sie doczekać kolejnych Twoich dzieł bo te wyglądają zachęcająco

    OdpowiedzUsuń
  11. To teraz czekamy na efekty ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję urlopu i życzę ładnej pogody!!

    Książki są niesamowite, a z Twoim tempem nauki podejrzewam że z urlopu wrócisz z kilkoma świetnymi torbami, na których widok tylko jękniemy z zazdrości ;)

    Pokrowiec sówka skradł moje serce!! :D

    Ah... no i najważniejsze: wszystkiego "naj" z okazji rocznicy :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj Kasiu "mądrej głowie dość w dwie słowie" i praca zrobiona, jeśli to są wprawki to już sobie wyobrażam co nas jeszcze czeka. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj kochana szybciutko ogarniesz filcowanie z pomocą tych książek :) są rewelacyjne i pełne pomysłów :) tez je mam :) Pozdrawiam serdecznie. Udanego urlopu a potem filcowaaania :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zostałaś otagowana ;-). Masz ochotę na zabawę w pytania? Jeśli tak - zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyszło na prawdę pięknie!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Pokrowiec na telefon wyszedł - super !!! Jak posiądziesz wiedzę zawartą w tych książkach, to dopiero będziesz nas wszystkich zadziwiać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. No ale żebyś Ty uczyła się filcowania!? Uwierzyc trudno!

    OdpowiedzUsuń
  19. Etui jest śliczne.
    Teraz czekamy na efekty filcowania 'na mokro' (nie mam pojęcia jak to się robi!).
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczności Ci wyszły!!! Sowa jest cudowna!!! Maczki też pełne uroku:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Trening czyni mistrza, więc czekam na kolejne filcowanki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. juz widze te cuda ktore stwprzysz a taka etui na telefon super tez mi sie przydala.

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne ubranko zrobiłaś Swojej komóreczce. Już nie mogę doczekać się reszty !!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne książki, też się za nimi oglądałam, ale u mnie byłyby jedynie ozdobą biblioteki;) Już nie mogę się doczekać kolejnych Twoich prac, bo mi narobiłaś smaku;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dobry początek-czekam na więcej!

    OdpowiedzUsuń
  26. Oglądając twoje prace myślałam że o filcowaniu wiesz już wszystko ...Ciekawe książki ...

    OdpowiedzUsuń
  27. No to Kochana jak TY wytrzymasz na tym urlopie. Wiedząc ,że książka czeka na tworzenie następnych robótek.
    Oczywiście żartuję.Nic nie zastąpi urlopu z Rodzinką:))
    Najlepsze Życzenia Rocznicowe Proszę przyjąć:))
    A pierwsze filcowanki bardzo fajne.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  28. Niesamowicie szybko się uczysz. Jeśli takie są początki, to co będzie później??!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. :))))))))))))
    robota pali Ci się w łapkach
    widzę, że mam też taki sam telefon, więc czekam na następne pokrowce :)

    OdpowiedzUsuń
  30. hihihi..-moje 1,etui na telefon.....tak duże ,ze nusiałabym sie go nieźle naszukać:)))ta książka i mi się marzy

    OdpowiedzUsuń
  31. to niesamowicie przyjemne uczucie, gdy spełniają się marzenia
    bardzo podoba mi się Twój filcowy wazonik
    pozdrawiam
    Ula :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Gratuluję nabyćia nowych umiejętnosci.Pokrowce świetne!

    OdpowiedzUsuń
  33. Śliczne ! Gratuluję i czekam na więcej:). Miłego wypoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  34. No Kasiu,,,czeka Cie nowe wyzwanie a te male torebeczki juz sa fajne..Chlopak do Sarah Kay dotarl juz wraz z wnusiami i pelnym nareczem kwiatow dla <sarah no i bedzie wesele i to chyba juz w ta niedziele jak sie wyrobimy bo remont domu wciaz trwa..ale ON podoba mi sie ogromnie i pokaze go w najblizszym poscie..pozdrawiam milo i Zycze Wam wiele dlugich w szczesciu spedzonych lat razem.)

    OdpowiedzUsuń
  35. No to się będzie działo:) Sowa jest świetna:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Pięknie zaczęłaś :) Czekam na dalsze filcaczki :)

    OdpowiedzUsuń