Obserwatorzy

wtorek, 8 maja 2012

Narzeczony dla Sarah Key.

Witajcie!
Pogodę mamy zmienną jak w kalejdoskopie-jednego dnia lato,a drugiego listopad za oknem:)
Tak na szybciutko w drodze do pracy wrzucam filcaczka ostatnio udziubanego:)Pamiętacie może Sarah Key z tego posta?Otóż na specjalne życzenie miał powstać jej narzeczony, koniecznie z kwiatami:)




Największą trudność miałam z jego fryzurą.Na zdjęciach  w internecie ten facecik ma taką fryzurę powiedzmy "na garnek" i tego się trzymałam,ale wtedy brakowało mi miejsca na oczy,no ale za czwartym czyba razem-wszystko się zmieściło i oczy i włosy:)
Powstał jeszcze obrazek decu do łazienki na miejsce obtłuczonego kafelka(niestety nie mam zapasowego) i trzeba go zasłonić:)
Tyle na dziś:)Lecę szykować się do pracy:)Miłego i słonecznego tygodnia Wam życzę:)

sobota, 5 maja 2012

Do serca przytul...ślimaka:)

Witajcie:)
Przez ten długi weekend wstawałam rano i nie wiedziałam jaki mamy dzień  i mimo,że urlopu nie udało mi się wziąć to bardzo chętnie pracowałabym w systemie jeden dzień do pracy,drugi wolny:)
Uprzejmie Wam donoszę,że akcja walizka została zakończona.Mimo różnych kombinacji kolor pomarańczowy,no teraz już różowawy nadal przebija,ale zostanie już tak jak jest,bo jest znośnie:)Teraz walizka wygląda tak:)

Atak prezentują się w tak zwanej kupie:)
Chciałabym jeszcze bardzo podziękować Kasi za super wymiankę:)Kasia dostała ode mnie parę drobiazgów,a ja od niej takie wspaniałości,więc zobaczcie je u żródła,bo moje zdjęcia nie są niestety tak dobre:)Kasiula-ty wiesz:):):)
No i na koniec chciałabym Was namówić na przygarnięcie ślimaczka:)Pamiętacie jak niedawno pisałam,że będzie nas więcej???No i już jest.Oto maluszki i dumni rodzice:)




Dodam jeszcze,że ślimaczki to gatunek achatina fulica(afrykański ślimak olbrzymi)-największy na świecie.Świetnie znosi wysyłkę pocztą,bardzo łatwy w hodowli.Jeśli by ktoś chciał przygarnąć żyjątko to będzie można za ok.2 tygodnie(jak troszkę podrosną).Oczywiście na całym etapie hodowli służę pomocą.Jeśli ktoś chętny to poproszę o e-maila .
Miłego dalszego wypoczynku zyczę i lecę do Was:).
PS.Przypominam jeszcze o trwającym ostatni tydzień moim CANDY na które bardzo Was zapraszam:)

wtorek, 1 maja 2012

WALIZKOWY TRYPTYK Z NIESPODZIANKĄ:)

Witajcie!
Spełniłam ostatnio swoje twórcze marzenie i kupiłam trzy walizki stan delikatnie mówiąc strychowy,ale o takie mi chodziło.W planach miałam,że będą stały sobie w kąciku jedna na drugiej,ale spotkała mnie pewna niespodzianka.Może zamiast opisywać pokażę:)
Najpierw dwie pierwsze,które zrobione oczywiście na miarę moich umiejętności są ok:)
Pierwsza z piękną MM w kolorze "złamanego "różu:)
Druga w kolorze leciutko niebieskim o taka:)
No i nieszczęsna ostatnia i największa,która robiona była w kolorze "biel antyczna" i taka też była ...aż do lakierowania:(    


           
.Pod wpływem lakieru zrobiła się w pomarańczowe plamy,ale nie mam pojęcia dlaczego tak się stało.Gdyby stało się to w trakcie lakierowania od razu rzuciłabym pędzel,ale taki kolorek uzyskałam po kilkunastu minutach:(Waliza oczywiscie idzie do przeróbki,no i zobaczymy co z tego wyniknie,ale może macie pomysł dlaczego tak się stało.
Jeśli tylko po przeróbce będzie nadawać się do pokazania to oczywiście pokażę:)
Ale nie tylko rękodziełem człowiek żyje:)W niedzielę byliśmy na działce na pysznym grillu.
Zostały zakupione przez Gabi i tatusia rybki do oczka wodnego:)A w tle nasz żółw wędrowniczek:)
....który gdy się zmęczył "bieganiem" wylegiwał się na słoneczku:)



W tym czasie nasz synuś na łonie natury ćwiczył chwyty gitarowe w miłym towarzystwie:)




Tyle na dziś:)Biegnę do Was,a jeśli macie jakiś pomysł na walizkę będę przeszczęśliwa:)
Miłej reszty weekendu gigant Wam życzę:)

sobota, 28 kwietnia 2012

Długi weekend nie dla każdego:(

Witajcie:)!
Tyle się mówi o długim weekendzie,ale niestety on nie dla każdego:)Ale mimo perspektywy niedługiego pójścia do pracy dziś milutko spędziłam dzień,bo korzystając  z pięknej pogody poszliśmy do ZOO.Tu muszę napisać,że jesteśmy tam kilka razy w roku,bo  ZOO uwielbiam i mimo głosów,że zwierzęta + klatka to nie to,to ja uważam,że jest to jedyna okazja dla zwykłych śmiertelników na ujrzenie live słonia,czy nosorożca.
Sami zobaczcie jak tam pięknie:)









 ta ręka smyrająca pelikanice po łebku to moja własna,a doznanie-bezcenne:)


 A żebyście nie myśleli,że leniuszek totalny mnie ogarnął pokazuję kawowe słoiczki ozdobione decu:)





 Miłego wypoczynku Wam kochani życzę,no i pięknej pogody:)Do zobaczenia:)

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

OŚWIADCZENIE I ...ŚCIĄGAŁAM:)

Witajcie!
Pragnę zawiadomić wszystkie zainteresowane osoby,że paczuszki do Was są w drodze,a więc wyglądajcie listonosza:)
A żebyście nie myśleli,że przez cały weekend tylko jak ten świstak zawijałam(choć zdecydowaną większość czasu tak było) to pokażę ...szyjątko jakie poczyniłam:)I tu przyznaję się publicznie-wzór zaczerpnięty z ...allegro.No po prostu nie mogłam mu się oprzeć.A że awersja do szycia cały czas u mnie jest silnie rozwinięta,więc mimo prostoty kłapouszka-mam nadzieję docenicie:)
 Wersja z podniesionymi uszkami....
 .....i z oklapniętymi....
Miłego tygodnia Wam życzę :)Korzystając z tego,że nikt nie pyta (na razie)-mamo! kiedy mi dasz komputer???????lecę do Was:)
Acha kto z Was będzie miał okazje obejrzeć film "Nietykalni"(obecnie w kinach)to BARDZO polecam.Moim zdaniem genialny!

piątek, 20 kwietnia 2012

Piesio,wymianka i będzie nas więcej:)

Witajcie!
Ten post miał ukazać się innego dnia ,ale po drobnych przeróbkach ukaże się dziś:)
Przede wszystkim dlatego,że otrzymałam OGROMNĄ  ilość maili po wczorajszym poście,a mówiąc ogromną mam na myśli przeszło...80.Tym samym nie jestem w stanie obdarować każdego,a takiego zainteresowania nie spodziewałam się w najśmielszych snach.Ogłaszam więc,że mimo iż napisałam,że czekam na Wasze zgłoszenia do niedzieli sprawę uważam za zamkniętą.
PRAGNĘ JESZCZE PRZEPROSIĆ  WAS,ZE NIE NA WSZYSTKIE MAILE ZGŁOSZENIOWE Z PRZYCZYN ILOŚCIOWYCH ODPOWIEM.WYŚLĘ TYLKO WIADOMOŚCI DO "ZWYCIĘŻCOW'.POSTARAM SIĘ TO ZROBIĆ JAK NAJSZYBCIEJ:)
Stali bywalcy pewnie wiedzą,że to nie pierwsza taka moja akcja,więc zaglądajcie:)
Dodam jeszcze,że ze względu na koszty(będę miała do wysłania kilkanaście przesyłek,a nie ukrywam,że jest to  dla mnie niemały wydatek),co się da wyślę liścikiem,a resztę paczką ekonomiczną.Mam nadzieję,że rozumiecie:)
A teraz twórczość:)Jest to piesio wymiankowy,z którego nieskromnie powiem jestem zadowolona:)Piesio miał być wescikiem w zielonej obróżce-i oto  filcowa jego wersja:)




Wymianka odbyła się z moim "szydełkowym guru" czyli Olą z bloga "MIĘDZY CISZĄ A CISZĄ".
Ja oczywiście poprosiłam o jamnika i zobaczcie jakie cudo dostałam::

A do jamniorka dołączony był taki oto słodziaczek:)


....i jeszcze takie cudo....
....i jeszcze był piękny liścik:)
Acha i były jeszcze słodyczki,ale nie byłam dość szybka,więc zdjęć brak:)Oluś wielkie,wielkie dzięki:)Ty wiesz jaką sprawiłaś mi radość:))
A na koniec pragnę Wam powiedzieć,że rodzina nam się powiększy:)Otóż nasze ślimaczki złożyły jajeczka,a ja nie mam sumienia ich unicestwić,więc za ok.dwa tygodnie będą małe żyjątka:)Jeśli ktoś chętny do przygarnięcia to zapraszam-ślimaczki to achatinki fulica:)Te białe to jajeczka,a w tle dumny rodzic:)


Pozdrawiam gorąco i do zobaczenia:)